Nowości

Nowa wyszukiwarka 09.04.2016

Nowe możliwości, oferty z całego regionu. Szukasz mieszkania, domu, działki? Sprawdź w najlepszej wyszukiwarce.

Kredyty na zakup nieruchomości !!! 29.01.2016

Pomagamy sfinansować zarówno cele mieszkaniowe jak i inne potrzeby.

Zobacz naszą stronę na Facebooku !!! 28.01.2016

Mamy już stronę na facebooku, zapraszamy.

wszystkie nowości...

Atrakcje turystyczne Półwysep

NORDA wabi turystów nie tylko pięknem naturalnego położenia, ale również zabytkami kulturowymi i historycznymi, od wieków związanymi z kaszubszczyzną i bogatymi tradycjami morskimi. Zwiedzający ten teren, zarówno mieszkańcy Polski jak i turyści zagraniczni, poznają jego bogatą przeszłość sięgającą czasów cystersów, panowania Krzyżaków czy rządów starostów królewskich.
Atrakcji turystycznych jest w regionie bardzo dużo, a zwiedzających zachwycają swoim doskonałym stanem, bogactwem i pięknem. Warto więc wybrać się śladem dawnych osad, wsi i majątków w poszukiwaniu przeszłości. Drogi nadmorskich Kaszub znaczą przydrożne krzyże i kapliczki, kościoły i sanktuaria, pałace i dwory. Ciekawe historie i legendy, przekazywane z pokolenia na pokolenie, odkrywają prawdziwe oblicze NORDY. Każdy jej zabytek urzeka pięknem, każde miejsce tchnie historią. 

HEL 
Latarnia morska Ulica Bałtycka, zamknięta dla ruchu kołowego, prowadzi do smukłej, czerwonej wieży helskiej blizy, czyli latarni morskiej. Z galerii, znajdującej się na wysokoci prawie 40 metrów, można podziwiać rozległą panoramę, obejmującą Zatokę Gdańską oraz Półwysep Helski. Obecna helska latarnia wybudowana została w 1942 roku, jest ceglaną, ośmiokątną wieżą o wysokości całkowitej 41,5 metra oraz 197 stromych stopniach. Wejcie na latarnie udostępniane jest dla zwiedzających codziennie, w okresie od początku maja do wrzenia, w godzinach 10.00 14.00 i 15.00 19.00 
Port Rybacki powstał w latach 1892-1893, natomiast obecny kształt został mu nadany po przebudowach i modernizacjach w okresie międzywojennym oraz w latach 90. XX wieku. Port daje schronienie kutrom rybackim oraz wycieczkowym i łódkom połowowym, pełni funkcję przystani dla statków wycieczkowych i wodolotów. Znajduje się tu również przystań jachtowa. 
Fokarium 
To miejsce fascynujące nie tylko najmłodszych turystów. Na jego terenie znajduje się kilka basenów, budynek mieszczący salę ekspozycyjną oraz edukacyjną, a także podziemie, z którego można, przez specjalne szyby, obserwować podwodne igraszki fok szarych. Zainicjowany przez Helską Stację Morską projekt ma doprowadzić do odtworzenia na wybrzeżu niewielkiego stada tych bardzo rzadkich obecnie zwierząt. Owocem tych starań były narodziny (25 lutego 2001 roku) małej foczki o imieniu Adam. Rodzicami pierwszej, urodzonej w niewoli na helskiej ziemi, foki szarej byli samiec Balbin i samica Unda Marina. W maju 2002 r. wypuszczono na wolność Adama i Bojkę, których trasę można oglądać na stronie internetowej: www.grasal.nu., a w 2003 r. na wolnoć powędrowały dwie następne foki Cypel i Cuma, również wyposażone w satelitarne nadajniki. 
Ścieżka militarna
Najważniejsze historyczne obiekty militarne Nordy są chronione prawem jako zabytki architektury. W roku 1999 helscy harcerze wyznaczyli szlak turystyczny. Oznaczyli go białymi, prostokątnymi polami na pniach drzew. Umożliwia to dotarcie turystom do większości ciekawych obiektów militarnych. 
Sala tradycji 9 Flotylli Obrony Wybrzeża
W budynku Klubu Garnizonowego przy ul.Przybyszewskiego mieści się Sala Tradycji 9FOW, w której przedstawiono pamiątki związane z przeszłością i teraniejszością Garnizonu Helskiego. Są tam m.in.: przedmioty osobiste marynarzy, mosiężne łuski po nabojach ze słynnej baterii im. kmdr. ppor. Heliodora Laskowskiego, a także plansze przedstawiające czas odbudowy Polskiej Marynarki Wojennej. Zwiedzanie po uprzednim uzgodnieniu telefonicznym: (058) 675 70 87 Obok budynku, w którym znajduje się Sala Tradycji 9FOW, można obejrzeć plenerową ekspozycję broni i uzbrojenia. Uwagę przyciągają m.in.: działa okrętowe i lądowe, wyrzutnie bomb głębinowych, miny morskie różnych typów, fragment pociętej lufy armaty Bofors z byłej 31 baterii im. H. Laskowskiego. 
31 Bateria Cyplowa im. Heliodora Laskowskiego (1932-1935 r.)
Była to najcięższa polska bateria nadbrzeżna we wrzeniu 1939 r. Do walki weszła nieukończona i bez odpowiedniego zapasu amunicji, ale w trakcie działań wojennych dowiodła swej dużej skutecznoci. We wrześniu 1939 r. na Cyplu Helskim znajdowały się 4 stanowiska ogniowe szwedzkich armat Bofors, kal. 152,4 mm. Dwie nieuszkodzone armaty przechowywane są w muzeach wojskowych w Gdyni i Warszawie, natomiast w Helu znajduje się fragment trzeciej. Na początku 1948 r. stanowiska baterii wykorzystane zostały do ustawienia radzieckich armat 130 mm, z których jedna zachowała się do dziś. 
Pozostałości stanowiska dwudziałowej Baterii Nr 21 (1939 r.)
Usytuowana około 60 m na lewo od drogi, tuż przed wejściem na bałtycką plażę, wraz z bateriami 22 i 23 wchodziła w skład 2 Morskiego Dywizjonu Artylerii Przeciwlotniczej Rejonu Umocnionego Hel. Jej główne uzbrojenie stanowiły francuskie armaty na podstawach morskich firmy Schneider kal. 75 mm, a zadaniem była obrona przeciwlotnicza stanowisk cyplowej baterii im. H. Laskowskiego. 
Stanowiska "Flakbatterie" Usytuowane na porośniętych lasem wydmach, na zachód od Baterii Nr 21, cztery stanowiska niemieckiej baterii przeciwlotniczej Kriegsmarine, kal. 105 mm. Obecnie częciowo zasypane piaskiem, nie przypominają swego dawnego przeznaczenia. 
Stanowisko Baterii Nr 33 ("duńskiej", 1931 r.)
Prowadzą do niego wytyczony szlak i leśna droga w kierunku dzikiej, bałtyckiej plaży. Bateria wchodziła w skład Dywizjonu Artylerii Nadbrzeżnej. Jej uzbrojeniem były francuskie działa firmy Schneider kal. 105 mm, a maksymalny zasięg salwy 17 700 m. Bateria mogła prowadzić ogień do celów morskich i lądowych. 
Stanowisko Baterii Nr 32 ("greckiej", 1931 r.)
Usytuowane jest przy drodze, w pobliżu powojennych stanowisk baterii 150 mm. Tworzą je dwa schrony i działobitnie Dywizjonu Artylerii Nabrzeżnej, na których zamontowane były armaty polowe kal. 105 mm francuskiej firmy Schneider. Mogły prowadzić ogień okrężny do celów morskich i lądowych. Bateria stanowiła zaczątek fortyfikacji obronnych przyszłego Rejonu Umocnionego Hel. Zdemontowane działa można oglądać w ekspozycji plenerowej Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. 
Ruiny niemieckiej baterii przeciwlotniczej
Usytuowane są na wysokiej wydmie, przy torach kolejowych, ok. 1000 m na wschód od 23 Baterii plot. kal. 105 mm, 4 stanowiska ogniowe. Około 300 m na zachód znajduje się piętrowy bunkier, będący najprawdopodobniej stanowiskiem dowodzenia i dalmierzem baterii. 
Stanowisko Baterii Nr 23 (1935 r.) Usytuowane jest na wysokiej wydmie, ok. 100 m w prawo od drogi prowadzącej na dziką plażę morską. Jego wejścia widoczne są z torów kolejowych, a konstrukcja i uzbrojenie bardzo zbliżone do baterii nr 21 i 22. Bateria mogła prowadzić ogień do celów nawodnych i naziemnych. Jej zadaniem była obrona przeciwlotnicza Rejonu Umocnionego Hel od strony zachodniej.
Stanowiska Baterii "Schleswig Holstein" (1939-1940)
Największe stanowiska w basenie Morza Bałtyckiego. Składały się na nie: trzy stanowiska ogniowe kal. 406 mm (dwa z nich zajęte przez MW) z naziemnymi, żelbetowymi schronami ciężkiego typu, dwa magazyny amunicyjne (niedostępne) oraz trzydziestometrowa wieża obserwacyjna (nazywana przez mieszkańców Helu Mysią), na której zamontowany był dalmierz. Do wnętrza wszystkich bunkrów prowadzi korytarz komunikacyjny kolejki wąskotorowej. Imponujące wrażenie robią jednopoziomowe stanowiska ogniowe, mieszczące w swoim wnętrzu prawdziwy labirynt pomieszczeń, zbiegających się w ogromnej działobitni. Przy dwóch działobitniach znajdują się okazałe rampy, po których miały przesuwać się suwnice, umożliwiające wymianę ogromnych luf. 
Kuter pościgowy Straży Granicznej "Batory" Zachowany polski okręt wojenny, zwodowany w 1932 roku, zaprojektowany i wybudowany na zlecenie Ministerstwa Skarbu. W sierpniu 1975 roku jego kadłub wbetonowano na stałe obok sztabu 9 FOW w Porcie Wojennym w Helu. 

JASTARNIA
Kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Jastarni
Wybudowany został w latach trzydziestych XX w. Jego czworokątna wieża zwieńczona jest pięknym hełmem i dzięki temu widoczna z daleka, od strony Zatoki Puckiej i otwartego morza. Kościół jest bardzo charakterystyczny, z marynistycznym wystrojem i motywami rybackimi. Znajduje się w nim niepowtarzalna ambona w kształcie łodzi unoszonej przez wzburzone fale. Polichromie w tonacji biało-niebiesko-seledynowej tworzą niezwykły klimat, sprzyjający kontemplacji i zadumaniu. W świątyni znajdują się cenne zabytki malarstwa sakralnego - obraz Trójcy Świętej wiązany z Hermanem Hanem (1. pol. XVII w.) i wizerunek Matki Boskiej Świętolipskiej (XVII w.). Witraże przedstawiają Siedem Radości Matki Bożej: Zwiastowanie, Narodzenie, Ofiarowanie, Znalezienie w Świątyni, Wniebowzięcie, Chwałę Maryi w Niebie i Objawienie Matki Bożej w Lourdes. Przy jednej ze ścian znajduje się miniaturowa łódź, z kopii cudownej figurki Matki Boskiej Swarzewskiej, patronki rybaków kaszubskich. Na bocznych ścianach kościoła umieszczono tablice poświęcone pamięci ks. Hieronima Gołębiewskiego, ks.Wojciecha Kossak-Główczewskiego i ks. Pawła Stefańskiego. Co roku w okresie letnim odbywają się tu koncerty organowe w wykonaniu znanych organistów z kraju i z zagranicy. Według opinii znawców, jastarnickie, trzydziestogłosowe organy mogą konkurować ze znanymi Organami Oliwskimi. 
Chata rybacka w Jastarni
Zbudowana została w 1881 roku. Jako budulec wykorzystano wyrzucone przez morze pozostałości rozbitych okrętów i statków. Wyposażenie pochodzi z XIX w. Najstarsze sprzęty rybackie sięgają jednak XV w. Chata rybacka w Jastarni stanowiła swoistego rodzaju centrum kultury - tu zbierali się wszyscy miłośnicy śpiewu i muzyki. Obecnie po muzeum oprowadza gawędziarz i poeta kaszubski Marian Selin. Przybliża on odwiedzającym historię, tradycję oraz kulturę Jastarni i rybaków. 
Port Jachtowy w Jastarni
Historia szkolenia żeglarskiego w Jastarni-Borze sięga lat 20. ubiegłego stulecia. To właśnie w tym okresie wybrano port w Jastarni na centrum szkolenia morskiego. Z funduszy pochodzących z Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego miał zostać wybudowany nowoczesny ośrodek, wyposażony w liczne jachty, szkolący młodzież. Od 1933 roku korzystali z niego członkowie Akademickiego Związku Morskiego, a od 1934 roku harcerze powołali Harcerski Ośrodek Morski w Jastarni. Jednym z kierowników ośrodka był słynny Mariusz Zaruski, który organizował tu pierwsze szkolenia. Po II wojnie wiatowej do Jastarni trafił m.in. wspaniały żaglowiec, zakupiony jeszcze przed wojną z inicjatywy Mariusza Zaruskiego, zwany po wojnie Młoda Gwardia, a póniej Generał Zaruski. Żaglowiec do dnia dzisiejszego cieszy oczy turystów odwiedzających Jastarnię. Przez ośrodek szkoleniowy przeszła niemalże cała powojenna kadra kapitańska żeglarstwa polskiego. Port jachtowy stanowi dziś bazę płetwonurkową i świetną bazę wypadową dla miłoników zwiedzania wraków leżących na dnie Zatoki Puckiej. Zawijają tu jachty i jednostki z różnych stron świata. 
Port Rybacki w Jastarni
Malowniczym miejscem w Jastarni jest port rybacki powstały z 1928 roku i przystań żeglugi pasażerskiej. Projekt portu został opracowany w latach 1925-1926, przewidywał założenie basenu portowego z maleńkim awanportem. Pogłębiano basen portowy refulując przyległe tereny, przygotowano tor podejściowy do mola o głębokości 3 m, które miałocharakter pirsu przeładunkowego dla kutrów. Wszystko zaczęło się od wystosowania w dniu 18 marca 1923 roku Petycji nr 1 do Wysokiego Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Kutry rybackie z Jastarni stanowiły warsztaty pracy rybaków, a z powodu braku portu musiały stać zakotwiczone na głębokiej wodzie, co zagrażało bezpieczeństwu jednostek podczas silnych sztormów. Port rybacki stał się również schronieniem dla żaglowców białej floty. Miało to ogromne znaczenie dla rozwoju turystyki, zapewniając komunikację z Gdynią, Gdańskiem i Sopotem. W części wschodniej portu mieści się ośrodek żeglarstwa sportowego i baza płetwonurków, część zachodnia natomiast wykorzystana jest przez łodzie i kutry rybackie oraz statki żeglugi przybrzeżnej. Istnieje także możliwość udania się w rejs po Bałtyku. Stąd można popływać po zatoce tzw. pomerankami, starymi tradycyjnymi łodziami kaszubskimi i kutrami rybackimi. 
Dom Zdrojowy w Jastarni
Inicjatorem powstania Domu Zdrojowego był ostatni przedwojenny wójt gminy Hel - Stelmaszczyk, który dążył, aby Jastarnia stała się kurortem z prawdziwego zdarzenia. Koncepcja budowy domu powstała w 1937 roku, plany architektoniczne w 1938 wykonał inż. Jana Konke. Pozwolenie na budowę zostało wydane 22 lutego 1939 roku przez Urząd Morski, a prace rozpoczęto w lutym 1939 roku. Od strony Morza Bałtyckiego została wydzielona część zdrojowa, stanowiąca część parku wypoczynkowego. Powstała też szeroka aleja obsadzona ozdobnymi krzewami i drzewami. Roboty prowadzone były w zaskakująco szybkim tempie i w sezonie letnim 1939 roku obiekt otwarty został dla turystów. Działania wojenne nie zniszczyły imponującego na ówczesne czasy budynku, który po wojnie służył jeszcze mieszkańcom przez wiele lat. Odbywały się tu słynne koncerty Jana Kiepury, na estradzie Domu Zdrojowego gościli artyści scen polskich, a dancigi i rauty trwały do białego rana. Był to jedyny w swoim rodzaju obiekt na Półwyspie Helskim. Do jego tradycji nawiązuje nowy Dom Zdrojowy, z nowoczesnym zapleczem apartamentowo-hotelowym, który będą Państwo mogli odwiedzić. 
Latarnia morska (Jastarnia-Bór) W celu uniknięcia dużej liczby katastrof morskich, postanowiono w 1872 r. na skraju wsi Bór (obecnie wschodnia częć Jastarni), wybudować dodatkową latarnię morską. Jednakże od 1936 roku z uwagi na trudności techniczne nie korzystano z jej możliwości. Latarnia ta została wysadzona przez polskich obrońców wybrzeża w 1939 roku, gdyż stanowiła punkt nawigacyjny dla wroga. Na przełomie 1938-1939 roku (w miejscu obecnej) rozpoczęto budowę nowej latarni morskiej. Świeciła nad wodami w okolicach Jastarni niespełna rok. Już we wrzeniu 1939 r. uległa zniszczeniu wskutek działań wojennych. Obecna latarnia została wybudowana w 1950 roku i jest najniższą latarnią morską na polskim wybrzeżu. Ma zaledwie 13,3 m wysokości, sterowana jest automatycznie i ma zasięg 10 mil morskich (ok. 18,5 km). Stanowi niebywałą atrakcję i warto się przy niej choć na chwilę zatrzymać. 
Kapliczka św. Rozalii (JastarniaBór)
Wzniesiona została przez mieszkańców Boru w okresie epidemii dżumy podczas tzw. wielkiej wojny północnej. W latach 1707-1711 zmarło około 229 mieszkańców Jastarni, a wraz z Borem 500. Z inicjatywy miejscowego proboszcza wioskę oddano pod opiekę Świętej Rozalii i w krótkim czasie zaraza znikła. Na pamiątkę tych cudownych wydarzeń, co roku w pierwszą niedzielę września, wierni parafianie Boru i Jastarni biorą udział w uroczystej mszy więtej, modląc się o błogosławieństwo i łaski dla siebie, i swoich rodzin. 
Cmentarzowa Góra (Jastarnia-Bór)
To najstarsze miejsce pochówku ludzi z Boru, czyli wschodniej części dzisiejszej Jastarni. Grzebano tam zmarłych od niepamiętnych czasów. Bezpośrednie położenie góry nad zatoką powodowało niszczenie cmentarza przez fale sztormowe. Z tego powodu nekropolię przeniesiono do Jastarni. 
Muzeum Pod Strzechą (Jastarnia-Bór)
W sąsiedztwie Cmentarzowej Góry (przy ścieżce rowerowej) znajduje się prywatne Muzeum Rybackie Juliusza Strucka. Zobaczyć w nim można izbę rybacką z XVII XIX w. z ekspozycją sprztętu gospodarstwa domowego, narzędzi do połowu, polowania, m.in. na wrony i mewy. Na życzenie turystów właciciel pokazuje własny warsztat szkutniczy. 
Torpedownia (Jastarnia-Jurata)
Warto wspomnieć o domkach na Zatoce Puckiej widocznych z brzegu w okolicach Juraty i Jastarni, które nazywa się torpedowniami. Obecnie pozostały już tylko dwa obiekty, te bliżej Juraty. Najbliższy Jastarni uległ zniszczeniu i pozostał po nim tylko fundament (również widoczny) zwany "kamieniem". Związane z dużą torpedownią, leżącą po drugiej stronie Zatoki w Babich Dołach k. Gdyni, obiekty spełniały funkcję stanowiska pomiarowego. Torpedy wystrzeliwano z torpedowni w Babich Dołach i Oksywiu w kierunku Półwyspu Helskiego lub zrzucano z powietrza w rejonie punktów pomiarowych w okolicy Jastarni. Lot torped lotniczych, torped dla okrętów podwodnych i nawodnych rejestrowały na taśmie filmowej urządzenia umieszczone w betonowych bunkrach. Zarejestrowane parametry analizowane były przez niemieckich specjalistów w laboratoriach osrodka badawczego w Babich Dołach. 
Ośrodek Oporu Jastarnia
Rejon Umocniony Hel Fortyfikacje II Rzeczypospolitej W roku 1920, zajmując Pojezierze Pomorskie i wybrzeże Bałtyku, odrodzona II Rzeczypospolita odzyskała dostęp do morza. Polskie wybrzeże miało zaledwie 140 km linii brzegowej, w tym blisko połowa przypadała na liczący 33 km długości Półwysep Helski. Ten piaszczysty skrawek terenu, porośnięty trawami i lasem, nie miał wówczas poważnego znaczenia gospodarczego i militarnego. Podczas wojny polsko-sowieckiej strajk w gdańskim porcie zablokował dostawy materiałów wojennych. Dla Polskiej Armii rozwiązaniem zastępczym miało być przyjmowanie zaopatrzenia przez port w Helu, toteż w tym celu zbudowano linię kolejową prowadzącą na cypel oraz podjęto pierwsze przygotowania obronne na półwyspie. Budowa portu dalekomorskiego w Gdyni po zakończeniu wojny z Rosją Sowiecką spowodowała, że istotniejsza stała się militarna rola półwyspu, dominującego nad Zatoką Gdańską. Hel miał być bazą Polskiej Marynarki Wojennej, wobec czego rozpoczęto budowę portu wojennego, obiektów zaplecza oraz fortyfikacji dla artylerii nadbrzeżnej. W roku 1936 półwysep uznano za Rejon Umocniony, a jeden z elementów obrony miały stanowić fortyfikacje zamykające dostęp od strony lądu. Ich realizację planowano już na rok 1942, lecz wydarzenia z marca 1939 roku i podjęte następnie przygotowania mobilizacyjne sprawiły, że prace te przypieszono. Budowę rdzenia Ośrodka Oporu Jastarnia rozpoczęto 15 maja 1939 r. przystępując do wznoszenia ciężkich schronów bojowych nowoczesnej konstrukcji. Fortyfikacje zbudowano 3 km na zachód od Jastarni, w dogodnym do obrony przewężeniu, za którym półwysep rozszerza się, dając ukrycie odwodów i artylerii. Wzniesiono tu trzy kolejne linie obrony. Pierwszą stanowiła wysunięta pozycja polowa, drugą główna pozycja obrony, obejmująca 4 schrony ciężkie fortyfikacji stałych, którym nadano kryptonimy Sokół, Sabała, Saragossa, Sęp. Trzecią, tyłową pozycję polową, wzmocnił ostatecznie tylko 1 z 4 zaplanowanych lekkich schronów bojowych. Obronę uzupełniały przeszkody przeciwpancerne i przeciwpiechotne. Bardzo silny nacisk położono na właciwe zorganizowanie obrony ppanc., przy czym pod Jastarnią zrealizowano je w szczególny sposób. W typowej linii fortyfikacji stałych dominował ogień krzyżowy, prowadzony ze schronów, których boczne strzelnice były ukryte przed ogniem i obserwacją przeciwnika. Na wąskim półwyspie nie było na to miejsca i ze względu na warunki terenowe zdecydowano, że ogień armat ppanc. 37 mm, w wersji umieszczonej w specjalnej kopule ppanc., będzie prowadzony czołowo, z kopuł pancernych. Dla umocnień RU Hel przydzielono więc nowoczesne, forteczne armaty ppanc. 37 mm, w wersji umieszczonej w specjalnej kopule pancernej, a schrony Ośrodka Oporu Jastarnia miały je otrzymać jako pierwsze w Polsce. Niestety, zabrakło ledwie kilku dni, by uzbrojenie to dotarło na Wybrzeże i wybuch wojny nie pozwolił na realizację planów. Pozostałe prace wykończeniowe przeprowadzono we wrześniu już w trakcie działań wojennych. Wykonano również trzy pasy przeszkód przeciwpiechotnych, linię przeszkód przeciw pancernych, wycięto i przerzedzono las dla oczyszczenia pola ostrzału, a drewno posłużyło do wzmocnienia i rozbudowy przeszkód oraz fortyfikacji polowych. Schrony bojowe miały być gotowe do walki, mimo że brakowało kopuł z armatami ppanc.; w schronie Sabała zalepiono gniazdo na kopułę, natomiast w schronie Sęp gniazdo kopuły wykorzystano na odkryte stanowisko obserwacyjno-bojowe. Obsadę fortyfikacji pod Jastarnią stanowiła 11 kompania z batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza, później nazywanego Hel, wsparta artylerią, a urządzony tu węzeł Letni krajobraz nad Bałtykiem obronny otrzymał zadanie prowadzenia obrony lądowej, przeciwdesantowej i przeciwlotniczej. Walki lądowe o RU Hel rozpoczęły się dopiero 10 wrzenia, lecz niemieckie ataki zamarły przed czołową pozycją obronną pod Chałupami. Natarcie zostało wznowione dopiero 29 wrzenia i w ciągu dwóch dni oddziały niemieckie dotarły pod Kunicę, około 5 km od pozycji obronnych pod Jastarnią. W dniu 1 padziernika, w sytuacji opanowania kraju przez Niemcy i ZSRR, wobec braku perspektyw obrony i informacji o działaniu sojuszników, dowodzący obroną RU Hel kontradmirał J. Unrugpodpisał akt kapitulacji. Na zajętym półwyspie niemiecka marynarka wojenna zbudowała system obronny osłaniający bazę Kriegsmarine w Gdyni, a polskie schrony służyły jako magazyny i ukrycia plot. Reaktywowanie fortyfikacji pod Jastarnią nastąpiło w marcu 1939 r., gdy po upadku Gdyni i Gdańska Półwysep Helski stał się ostatnim rejonem obrony znacznych sił niemieckich. Fortyfikacje zostały wówczas ponownie przygotowane do walki, odbudowano zniszczone przez czas umocnienia polowe, wykonano nowe przeszkody i rowy ppanc. a pozycja miała stałą obsadę piechoty i artylerii aż do kapitulacji sił niemieckich nad Zatoką Gdańską, co nastąpiło 10 maja 1945 roku. Po wojnie schrony bojowe zbudowane pod Jastarnią straciły znaczenie obronne i rozpoczęła się powolna destrukcja budowli i umocnień polowych. Złomowano też niemalże całe wyposażenie wewnętrzne. Wielka wartość historyczna tych unikatowych budowli stała się podstawą do objęcia ich ochroną prawną i w roku 1999 zostały wpisane do rejestru zabytków. W roku 2000, po anulowaniu zapisów prawnych utrzymujących RU Hel, fortyfikacje stały się majątkiem cywilnym. Schrony bojowe, zbudowane pod Jastarnią, to najnowoczeniejsze budowle polskich fortyfikacji stałych. Uzbrojenie schronów ciężkich stanowiły ckm-y oraz armaty ppanc. w strzelnicach bocznych i kopułach pancernych. Uzupełniały je rkm-y używane do obrony bliskiej oraz reflektory, wyrzutnie rakiet oświetlających, zrzutnie granatów. 
Hotel Lido (Jurata)
Najbardziej znanym i ekskluzywnym miejscem był hotel "Lido" (1932/1933), który podejmował znamienitych gości ze świata kultury i polityki. Bywali tu m.in. Eugeniusz Bodo, Tola Mankiewiczówna, siostry Halama, Jadwiga Smosarska, gen. Władysław Sikorski, Jan Kiepura, Wojciech Kossak i jego córki - Maria Jasnorzewska-Pawlikowska i Magdalena Samozwaniec. Podejmowani byli podczas triumfalnej podróży po Polsce bracia Józef i Bolesław Adamowicze, lotnicy, którzy w 1934 roku przelecieli Atlantyk. Odbywały się tu dancingi sobotnie, bale, a do tańca grały słynne warszawskie orkiestry: orkiestra Henryka Golda i Petersburskiego. W okresie międzywojennym w hotelu istniało również połączenie telefoniczne z Paryżem. O Lido tak pisała Magdalena Samozwaniec: "Hotel Lido to jak gdyby jaki luksusowy statek pasażerski, z którego nikt nie ma ochoty wysiadać, tak się tam wszyscy dobrze czują...." 
Molo (Jurata)
Niezwykłym miejscem w Juracie jest deptak Międzymorze, którym przejść można od plaży do mola wchodzącego w wody Zatoki Puckiej na 330 metrów. To miejsce spotkań towarzyskich oraz zakochanych. Odrestaurowane w ostatnich dwóch latach stanowi nie lada atrakcję Juraty oraz wszystkich, którzy odwiedzają Półwysep Helski. 
Kossakówka (Jurata)
W Juracie swój dom miał Wojciech Kossak (obecnie przy ul. Świetopełka 13). W rodzinnym gronie spędzał tu wakacje . W roku 1938 przystąpił do rozbudowy swej willi, dobdował werandę i pracownię, w której mógł tworzyć bez względu na pogodę. Do Juraty przysyłano mu zagruntowane płótna, malował szybko i jeszcze mokre, specjalnie zapakowane,wysyłał do marszandów. Uwielbiał czas spędzany w Juracie, czego dawał wyraz w swej korespondencji. Z Juraty wyjechał w ostatniej chwili, w połowie sierpnia 1939 roku. Zdawał sobie sprawę, że wojna wisi na włosku. Ostatni raz wspomina Juratę w liście do Marii Pannenko (grudzień 1939 r.), znajomej z Warszawy i z wspólnych wakacji: "Podobno nasze wille, zajęte przez oficerów marynarki, stoją cało. Może tam będziemy tego lata, Maryniu? Ja bym nie chciał długo czekać, nawet nie mogę, zważywszy na mój wiek, a tak mi się w tej pracowni dobrze malowało i tyle najmilszychsąsiadów i brydżów." 
WZW Jantar (Jurata)
Atrakcyjne położenie Juraty spowodowało, że oficerowie II Rzeczypospolitej Polskiej włanie tutaj postanowili wybudować Oficerski Dom Wypoczynkowy. Sprawą tą zajął się Centralny Komitet Fundacji Oficerskich Domów Wypoczynkowych i po zakupieniu terenu (ok. 20 hektarów) i jego przygotowaniu, w roku 1936 rozpoczęła się budowa ośrodka, która trwała do 1938 roku. Jednak najbardziej znamienity gość ośrodka, prezydent Polski Ignacy Mocicki, przebywał tu już latem 1937 roku. Mieszkał w willi Muszelka, czynnej do dziś. Zgodnie z postanowieniami zawartymi w Dzienniku Rozkazów MSW nr 7 z 31 maja 1938 roku, ODW składał się z 22 skanalizowanych i zelektryfikowanych domków kempingowych zbudowanych wg trzech typów projektów. Ponadto do dyspozycji fundacji przekazano kolonię 25 domków kempingowych położonych w lesie, w pewnym oddaleniu od zatoki. Ośrodek działał tylko w sezonie letnim. Wybudowany ze składek oficerskich, zapewniał wypoczynek kadry oficerskiej wraz z rodzinami. Jednorazowo przyjmowano 120 wczasowiczów. W czasie działań wojennych był wykorzystywany przez oddziały polskie jako baza koszarowa dla załóg okrętów wojennych, m.in. okrętu wojennego Sęp. Na terenie ośrodka były rozmieszczone baterie dział 57-mm, które broniły wybrzeża na wysokości ośrodka. Po kapitulacji Helu, 2 października 1939 roku, aż do końca wojny, z ośrodka korzystały oddziały niemieckiego Wehrmachtu. Nowy etap rozwoju WDW rozpoczął się w 1948 roku. Domki kempingowe nadal służyły w sezonie letnim kadrze wojskowej i jej rodzinom. Latem 1948 roku ośrodek odwiedził marszałek Żymierski, przybyli też pierwsi goście zagraniczni. Od lat sześćdziesiątych XX w. można mówić o rozbudowie obiektu. W 1974 roku WDW został podporządkowany głównemu kwatermistrzowi Wojska Polskiego i od tego momentu rozpoczęła się rozbudowa i budowa nowych pawilonów. Od roku 1977 ośrodek działa w systemie całorocznym oraz przyjmuje gości zagranicznych w ramach wczasów wymiennych między armiami. W latach 1938-1988 przyjęto tu 124 534 gości. Do dzisiaj z pierwotnego ośrodka zachowała się willa Muszelka, dom nr 24 oraz wypożyczalnia sprzętu sportowego. 
Kościół pw. św. Antoniego Padewskiego w Kuźnicy
W 1840 roku ks. biskup Anastazy Sedlak ustanowił parafię w Jastarni włączając do niej Kuźnicę, Jastarnię-Bór i Hel. Przez prawie 100 lat kuniczanie przebywali około 8 kilometrów do kościoła lądem. Decyzję o budowie własnej świątyni podjęli mieszkańcy Kuźnicy w 1931 roku. W tym samym roku rozpoczęła się jej budowa, którą zakończono już w roku 1933. Kościół zbudowano w stylu neogotyckim. Architekturę i wystrój wnętrza wzorowano na świątyni w Swarzewie. Jest to jednonawowa sala o skromnym wystroju. W oknach znajduje się 9 przepięknych witraży, przez które wpada słońce tworząc jednoczenie niezwykłą atmosferę zadumy. O rybackim charakterze świadczy drewniana ambona w kszatłcie łodzi, wykonana przez mieszkańców Kunicy. Po lewej stronie na ścianie namalowano Chrystusa nauczającego z łodzi oraz wizerunek Matki Boskiej. W ołtarzu głównym znajduje się obraz patrona świątyni w. Antoniego Padewskiego z Dzieciątkiem. Pierwszym duszpasterzem parafii został 1 stycznia 1933 r. wikariusz ekspozyt ks. Łosiński, a od 1 lipca 1933 r. ks. Franciszek Ksawery Szynalewski, który cztery lata póniej został pierwszym proboszczem parafii w Kuźnicy. W kruchcie kościoła wmurowano tablicę powięconą jego pamięci. 

źródło: http://turystyka.org.pl/przewodnik/atrakcje

Komunikat. Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. [x] ZAMKNIJ